Jako właścicielka włosów niszczonych, zniszczonych i lekko zregenerowanych, pragnę podzielić się z Wami doświadczeniami i sposobami na poprawę ich kondycji. Dobrze, że żelki nie są zagrożeniem bo właśnie nimi się opycham aby nie tracić energii do pisania :D Zaczynamy!
Główne źródła uszkodzeń włosów:
-mechaniczne-szorstka szczotka lub grzebień (lub nawet dobra szczotka i dobry grzebień, używane zbyt często), sól pozostała na włosach po pływaniu, nawet ocieranie głową o poduszkę, gumowe opaski czy gumki do włosów z metalowymi łączeniami - wyrywają lub uszkadzają włosy.
- ciepło- suszenie włosów suszarką, gorące lokówki, przyrządy prostujące włosy, opalanie - wszystko to niszczy oskórek włosa i powoduje wyparowywanie wody. Włosy stają się suche i łamliwe, tracą połysk.
-promienie UV- uszkodzenie włosów spowodowane przez promieniowanie UV jest nieodwracalne. Promienie ultrafioletowe rozrywają niektóre z wiązań białkowych we włosach.
-silne detergenty (np. SLS w szamponach)
-środki koloryzujące zawierające w swoim składzie amoniak- odchyla on zewnętrzne łuski włosa, aby wprowadzić do jego wnętrza barwniki (uaktywnione pod wpływem utleniacza).
-Środki do trwałej ondulacji zawierają bardzo silne związki utleniające i redukujące niszczące naturalne wiązania chemiczne scalające włókna keratyny.
-Środki do trwałej ondulacji zawierają bardzo silne związki utleniające i redukujące niszczące naturalne wiązania chemiczne scalające włókna keratyny.
- Chlor zawarty w wodzie chlorowanej wypieka i uszkadza włosy. Niszczy ich strukturę i kolor. Poza tym osłabia włos w mieszkach włosowych. Dlatego sportowcy używają specjalnych ochronnych preparatów.
-Nieodpowiednia dieta - brak niezbędnych substancji odżywczych, spowodowany zwłaszcza gwałtownym odchudzaniem, może doprowadzić do utraty połysku, łamliwości i wypadania włosów.
Jak zaradzić problemowi?
Odpowiedź nie jest prosta, ani jednakowa dla każdej z nas. Najlepiej byłoby zacząć od podstaw, niezbędne będzie:
-suszenie włosów jedynie chłodnym strumieniem powietrza, lub (najlepiej) całkowite odstawienie suszarki, podczas mycia włosów również nie należy używać gorącej wody a raczej letniej, a ostatnie spłukanie wykonać wodą chłodną-to pozwoli domknąć łuski włosów.
-ograniczenie stosowania prostownicy, lokówki, karbownicy- ja prostownicy (mimo że jestem jej fanką) nie używam od pół roku! Tzn. złamałam się dwa razy, ale potem bardzo żałowałam :)
-sprawdź skład ulubionej pianki, lakieru i odżywki bez spłukiwania do włosów- mogą zawierać duże ilości alkoholu, który wysusza włosy.
Kiedy zabierałam się do pisania miałam w zamyśle krótki zwięzły wpis. Jednak, żeby zmieścić wszystko co chciałabym przekazać potrzebuje więcej czasu i miejsca. Część druga powstanie zatem pojutrze:) A jutro wpis o maseczkach z okazji miesiąca maseczek!
Pozdrawiam Cytryna




